Marketing online: Pozyskiwanie danych klientów

Ekspert od RODO powinien mnie zastrzelić za ten wpis!

Bo dzięki ustawie o ochronie danych osobowych teoretycznie żyjemy w idealnym świecie, w którym naszych danych strzegą przepisy prawa. Co jednak nie zmienia faktu, że same dane wciąż są bardzo cenne dla przedsiębiorców i pozostają jedną z najcenniejszych informacji dla działu handlowego. Jak zatem pozyskuje się dane klientów przez internet (i nie tylko)?

pozyskiwanie danych klientów w internecie szkolenie

Legalne pozyskiwanie danych klientów przez internet

Zacznijmy od legalnych sposobów, bo tylko takie stosuję w swojej pracy i tylko takie rekomenduję swoim klientom. Jednym z najpopularniejszych sposobów pozyskiwania danych jest oczywiście tak zwane generowanie leadów sprzedażowych. Na czym polega generowanie leadów przez internet? To bardzo proste. Chodzi o przygotowanie pewnej oferty (w tym wypadku ofertą może być nie tylko oferta handlowa, ale też np. atrakcyjny prezent), a następnie zakomunikowanie jej przy pomocy dostępnych kanałów online potencjalnym klientom lub wybranej grupie docelowej (co właściwie powinno się pokrywać, choć nie zawsze tak jest). Oferta nasza powinna być zaprezentowana na specjalnej stronie sprzedażowej lub landing page. Na takiej stronie powinniśmy też zamieścić formularz, w którym potencjalny lead (czyli klient chętny do skorzystania z oferty) ma docelowo pozostawić swoje dane.

Jakie dane można pozyskać w procesie generowania leadów?

Generowanie leadów przez internet pozwala teoretycznie na pozyskanie dowolnych danych klienta. Widziałem formularze ledowe, w których były tak abstrakcyjne pytania, że brakowało tylko kwestii związanych z ulubionym jedzeniem czy kolorem. Najcenniejsze dane to jednak dane kontaktowe, czyli email lub numer telefonu oraz imię, a najlepiej także nazwisko, potencjalnego leada. Tylko tyle wystarczy, żeby w kilka godzin po zgodnym z prawem pozyskaniu danych klienta móc się z nim skontaktować i zaprezentować mu ofertę handlową.
Samo pozyskiwanie leadów przez formularz kontaktowy powinno jednak iść w parze z bardzo atrakcyjną ofertą. Łudzą się ci, którzy myślą, że klienci na sam widok formularza od razu rzucą się do pozostawiania danych. Liczba afer związanych z wyciekiem danych osobowych sprawiła, że nawet formularze Lead Ads na Facebooku nie są rozwiązaniem dającym natychmiastową skuteczność.

Inne sposoby pozyskiwania danych klientów

Było o legalnych sposobach pozyskiwania danych klientów, które stosują moi klienci oraz ja. No to pora na sposoby trochę mniej legalne, albo legalne, ale mało etyczne z punktu widzenia uczciwego biznesmena. Zanim zacznę, to uprzedzę, że piszę o tym raczej ku przestrodze i w ramach anegdoty niż w celu nakłaniania do działania w taki sposób. Serio uważam, że działania o jakich za chwilę napiszę, mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc, a co więcej część z nich może nosić znamiona przestępstwa!

>>POZNAJ LEGALNE SPOSOBY POZYSKIWANIA DANYCH KLIENTÓW<<

Jednym z popularnych sposobów pozyskiwania danych przez internet jest kupowanie różnego rodzaju baz danych. W sieci aż roi się od ofert firm, które oferują sprzedaż bazy mailingowej z kontaktami do osób z różnych branży (bazę taką można wykorzystać nie tylko do mailingu, ale też do tworzenia audience dla kampanii facebookowych). Szczegół, że pewnie większość z tych baz w życiu nie przeszła żadnej weryfikacji RODO. Inny problem to fakt, że tak naprawdę nie wiemy, co kupujemy. Podobnie jest z kupowaniem polubień na Facebooku czy followersów na Instagramie. Swojego czasu w sieci aż wrzało od tego typu ofert. Tymczasem podczas działań ze swoimi klientami, przy modelowym budżecie 100 PLN, wielokrotnie pozyskiwałem polubienie na Facebooku w cenie przynajmniej 2 razy niższej niż oferują to tego typu „firmy”, a wszystko to zgodnie z prawem, regulaminami serwisów i nie wychodząc poza grupę docelową zamawiającego!

Książki telefoniczne na Allegro

Zabiłem Wam klina, co? Ale zanim zaczniecie googlować, to zostańcie ze mną jeszcze chwilę i zastanówcie się nad jednym: jaką wartość ma książka telefoniczna? Wydawałoby się, że ta sterta papieru nadaje się na makulaturę, opał albo ćwiczenia dla siłaczy. Nic bardziej mylnego! Książki telefoniczne to analogowe bazy danych, które nie podlegają ŻADNEJ kontroli i dlatego są bardzo łakomym kąskiem dla nieuczciwych firm marketingowych oraz przestępców… Tematem zainteresowałem się w momencie, w którym odebrałem stacjonarny telefon, zarejestrowany od lat na moją mamę i wdałem się w rozmowę z pewną osobą, która podała mi nawet dokładny adres zamieszkania mamy, a sama była najpewniej oszustem lub naciągaczem. Wkrótce dowiedziałem się, że stare książki telefoniczne potrafią osiągać w internecie zawrotne ceny (w chwili pisania tego posta najdroższa książka telefoniczna na Allegro kosztuje 3500 PLN, a średnia cena za taki zakup to około 300 PLN). Domyślam się, że naciągacz lub przestępca, który dzwonił do mamy, znalazł jej numer właśnie w takiej książce.

Jak zatem widać, sposobów pozyskiwania danych potencjalnych klientów jest bardzo dużo. Ja jednak zachęcam do korzystania z tych, które najczęściej omawiam podczas konsultacji z social media, na które serdecznie zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *